2016-03-19

6 rzeczy, które codziennie robię dla swojego dziecka.



Co można robić codziennie dla swojego dziecka? Nie, nie będzie tu mowy o rzeczach materialnych, czy codziennych obowiązkach względem dziecka, takich jak gotowanie obiadków, pielęgnacja, pranie lub prasowanie ubrań. Te codzienne czynności są raczej dla większości z nas oczywiste. Rzeczy materialne, jak prezenty na różne okazje lub bez okazji, czy urządzanie co chwilę pokoika dziecka lub jego kącika w salonie i ciągłe zmiany w garderobie schodzą na drugi lub dalszy plan. Ważne jest dla mnie, by moje dziecko czuło się szczęśliwe i kochane, ponieważ jest to najlepszy prezent, jaki możemy dostać od życia i to całkowicie za darmo!
Co takiego robię codziennie dla swojego dziecka?
Przytulam i całuję - Jest to niby taka oczywista rzecz, bo jak tu nie całować i nie przytulać takiego szkraba, ale w dzisiejszych czasach jesteśmy tak zabiegani, zestresowani, z nosami w telefonie, czy w komputerze, że możemy zupełnie zapomnieć o tym, że nasze dziecko - małe, czy duże - ma takie potrzeby. Takie to proste, dać buziaka w czółko, przytulić, kiedy dziecko jest smutne, albo kiedy zdało klasówkę w podstawówce, czy ważny egzamin na studiach ;) Ja daję to mojemu dziecku, bo dla mnie to bardzo naturalna rzecz, a ile szczęścia może dać.
Mówię, jak bardzo go kocham - Również bardzo banalna rzecz? Niektórzy także o tym zapominają. "Kocham Cię synku" - mówię, kiedy wkłada pranie do pralki, nastawia jakąś temperaturę i wciska przycisk "start". "Kocham Cię, aniołku" - mówię, kiedy śpi, trzymając go na rękach... Mówię mu to chyba kilkadziesiąt razy dziennie! 
Rozwijam jego umysł - Czytam książki przed drzemką i przed snem, a także czasami dla zabawy. Niestety większość książek mamy w języku angielskim, więc muszę zamówić kilka w języku polskim. Uczę go części ciała i części garderoby. Wie, gdzie jest oko, ucho, czy głowa, ale jak pójdzie raz w tygodniu do żłobka, muszę powiedzieć po polsku, by przyniósł buty, bo nie rozumie tego słowa w języku angielskim. Mowię do niego normalnie, a nie słowami "niuiuś", "duduś", czy inne bajery. Tłumaczę mu też, dlaczego nie pozwalam mu dotknąć kontaktu lub dlaczego ma iść teraz spać. Jest w takim wieku, że rozumie już wszystko, co się do niego mówi.
Uczę go samodzielności - "A wejdź sobie do tego domku na placu zabaw, ja będę Cię asekurować z dołu". Niech pozna drewniany mostek, który prowadzi do zjeżdzalni (mama cały czas piluje z dołu;)). "Wyrzuć pieluchę do kosza (zaczął robić to sam z siebie!), pomóż mamie posprzątać zabawki, przynieś buty". Robi i rozumie to wszystko. Taka jestem dumna!
Chwalę go - Nawet jeśli jest to małe osiągnięcie mojego dziecka, dla mnie, jak i dla każdej mamy jest to duże osiągnięcie. Chwalę moje dziecko nawet kilka razy dziennie, głaszczę po głowie, szaleję z radości, żeby wiedział, jak mama się cieszy i po to, by motywować go do dalszego "działania", czy jest to jedzenie łyżeczką, czy kopanie piłki ;)
Daję mu swój czas - Jestem z nim 24 godziny na dobę, mam swoje obowiązki, czasem jestem za bardzo przyklejona do telefonu, ale uwielbiam spędzać czas z moim dzieckiem, wygłupiać się z nim, uczyć go nowych rzeczy i widzieć wszystko pierwsza. Wiem, że ta więź i bliskość jest dla niego ważna, szczególnie w tym wieku, dlatego tak się cieszę, że mogę dać mu to, co najcenniejsze - mój czas.




Dzieci cieszą się, kiedy dostają prezenty lub słodycze, ale nigdy nie będą szczęśliwe, jeśli nie będa całowane, czy przytulane, a ich rodzice swój cenny czas poświęcą pracy lub znajomym, zamiast poświęcić go dziecku. Te najcenniejsze rzeczy, jakie możemy dać drugiej osobie nie kosztują nic, a jak wiele znaczą.

A co Ty robisz codziennie dla swojego dziecka?


Dziękuję za Twoje odwiedziny, jeśli chcesz być na bieżąco ze wszystkimi wpisami na blogu - zapraszam na facebooka, a jeśli chcesz widzieć jeszcze więcej zdjęć, które nie zawsze pojawiają się na fb, zapraszam również na insta! :) 

2 comments:

  1. Dziecko samo wyrzuca pieluchę pierwszy raz słyszę ale to fajnie jest za tym by od małego dziecko pomagało i się rozwijało :)

    ReplyDelete
    Replies
    1. Mnie to zszokowało, jak pierwszy raz wziął pieluchę z podłogi i wiedział, co z nią zrobić! Nie mogłam powstrzymać śmiechu :) Zgadzam się z Tobą, to dobrze, że pomaga i będę go cały czas tego uczyła :)

      Delete

podobne wpisy

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...